
Formularz kontaktowy na Facebooku potrafi dać dużo kontaktów za małe pieniądze. Potem handlowiec dzwoni i słyszy ciszę. Albo „nie, ja niczego nie wypełniałem”. Na kontach, które przejmuję, to jedna z najczęstszych skarg, a przyczyna rzadko leży w samej grafice czy tekście reklamy.
Dlaczego formularz kontaktowy na Facebooku zbiera ludzi, którzy nie odbierają
Formularz w reklamach na kontakty otwiera się wewnątrz Facebooka i sam wpisuje imię, mail i numer telefonu z profilu. Użytkownik nie musi nic pisać. Dwa kliknięcia i gotowe. To jego największa zaleta i jednocześnie największy problem, bo tak samo łatwo wysłać go przypadkiem, z ciekawości albo kciukiem w tramwaju.
Do tego dochodzi algorytm. Kampania ustawiona na pozyskiwanie kontaktów szuka ludzi, którzy najchętniej wypełniają formularze. Nie tych, którzy kupią. Jeśli nie powiesz systemowi Meta, które kontakty okazały się dobre, będzie dowoził coraz więcej tych najłatwiejszych, bo są najtańsze.
Sześć powodów, przez które telefon milczy
Formularz bez żadnego progu
Same pola z autouzupełnienia to zaproszenie dla przypadkowych osób. Dodaj jedno albo dwa pytania, na które trzeba odpowiedzieć samodzielnie. Jaki zakres prac, kiedy chce zacząć, w jakim mieście. Wybierz typ formularza, który przed wysłaniem pokazuje ekran sprawdzenia danych. Kontaktów będzie trochę mniej, za to odbierać będą częściej.
Telefon dzwoni za późno
Ktoś wypełnia formularz o siódmej wieczorem, a dzwonisz następnego dnia po południu. Przez ten czas zdążył obejrzeć trzy inne reklamy i zapomnieć o Twojej. No dobra, na wielu kontach to nawet nie jest następny dzień, tylko poniedziałek po weekendzie. Kontakty powinny trafiać od razu na telefon albo do systemu sprzedaży z powiadomieniem, a nie leżeć w pliku do pobrania w Menedżerze reklam.
Nieznany numer
Coraz więcej osób nie odbiera połączeń z numerów, których nie zna. Wyślij SMS zaraz po zgłoszeniu, z nazwą firmy i informacją, że za chwilę zadzwonisz. Dzwoń z tego samego numeru, z którego poszedł SMS. Prosta rzecz, a sporo zmienia.
Stary numer w profilu
Autouzupełnienie bierze numer, który ktoś podał na Facebooku kilka lat temu. Część kontaktów ma nieaktywne numery i po fakcie nic z tym nie zrobisz. Dlatego pole telefonu musi być widoczne na ekranie sprawdzenia danych, a w podziękowaniu po wysłaniu formularza poproś o odebranie połączenia i podaj, z jakiego numeru zadzwonisz.
Reklama obiecuje coś innego niż rozmowę
Darmowy poradnik, konkurs, rabat. Takie hasła dają tani kontakt, tylko że człowiek chciał pobrać plik, a nie rozmawiać z handlowcem. Tani kontakt z darmowego materiału to nie jest zapytanie ofertowe. Jeśli celem jest rozmowa, napisz w reklamie jasno, że po wysłaniu formularza zadzwonisz i po co.
Meta nie wie, które kontakty były dobre
Kampania nie dostaje informacji, kto odebrał, a kto okazał się pomyłką. Podłącz system sprzedaży albo arkusz z wynikami rozmów do Meta przez API konwersji, czyli przesyłanie zdarzeń prosto z serwera, i oznaczaj kontakty jako zakwalifikowane. Wtedy kampanię da się ustawić pod osoby, które przeszły dalej, a nie pod każdy wysłany formularz. Z całej listy to daje najwięcej, ale też wymaga najwięcej pracy na starcie.
Ile odebranych telefonów to dobry wynik
Zależy od branży i od tego, jak zbierasz kontakty. W jednej z moich kampanii w branży prawniczej na 71 kontaktów telefon odebrało 92 procent osób. Tak wysoki odsetek oznacza, że formularz zbiera ludzi, którzy czekają na rozmowę, a nie przypadkowe kliknięcia.
W innej kampanii prawniczej strategia była odwrotna. Ponad 1200 kontaktów przy budżecie 8 000 zł, średnio mniej niż 7 zł za kontakt, rekordowo 3,80 zł. Celem była duża liczba zapytań, z których dopiero potem odsiewa się wartościowe. Potencjalna konwersja wynosiła tam około 50 procent. Taki model ma sens tylko wtedy, gdy ktoś jest w stanie obdzwonić tyle osób.
W nieruchomościach koszt kontaktu spadł z ponad 90 zł do 7 zł, a 92 procent kontaktów było zainteresowanych ofertą. Umówienie prezentacji kosztowało około 60 zł. Licz właśnie ten drugi koszt, a nie cenę samego formularza.
W usługach lokalnych koszt kontaktu z Facebooka mieści się zwykle w widełkach od 25 do 80 zł, w medycynie estetycznej od 80 do 200 zł. To punkt odniesienia, bo każda branża i każda oferta ma swoje stawki.
Formularz na Facebooku czy na stronie
Formularz na stronie daje mniej kontaktów, ale każdy z nich musiał przejść na Twoją witrynę, przeczytać ofertę i wpisać dane ręcznie. Formularz w Facebooku daje więcej kontaktów, taniej, z niższym średnim zaangażowaniem. Nie ma jednej dobrej odpowiedzi. Jeśli Twój zespół oddzwania w ciągu kilku minut, formularz w Facebooku zwykle wygrywa. Jeśli kontakty czekają do jutra, strona z formularzem i dobrym opisem oferty potrafi dać tańszą rozmowę, mimo droższego kontaktu.
Plan na ten tydzień
- Weź ostatnie 20 kontaktów i porównaj godzinę zgłoszenia z godziną pierwszego telefonu.
- Dodaj do formularza jedno pytanie kwalifikujące i ekran sprawdzenia danych.
- Ustaw automatyczny SMS po zgłoszeniu, z nazwą firmy i numerem, z którego zadzwonisz.
- Zapisuj wynik każdej rozmowy. Odebrał, nie odebrał, zainteresowany, pomyłka.
- Po dwóch tygodniach policz koszt jednej odbytej rozmowy, a nie koszt jednego formularza.
Jeśli wolisz oddać to komuś, kto ustawi formularz, powiadomienia i przesyłanie jakości kontaktów do Meta, jako specjalista od reklam na Facebooku robię to w pierwszym tygodniu współpracy.
Następny krok
Opisz w briefie, ile kontaktów zbierasz i ile z nich odbiera telefon, a w 24 godziny wrócę z oceną, co poprawić w pierwszej kolejności.